FAQ

Wszystko, co warto wiedzieć przed wyjazdem kamperem

Najczęściej zadawane pytania przed kamperową przygodą.

Wyjazd kamperem to wolność, ale też wiele decyzji, które warto podjąć świadomie. Przygotowaliśmy zestaw odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przed wyruszeniem w drogę. Ta sekcja pomoże Ci zrozumieć, jak wygląda wyjazd od strony organizacyjnej i praktycznej, dzięki czemu łatwiej zaplanujesz swoją podróż bez stresu i niespodzianek.

To wynagrodzenie za naszą pracę, paliwo, opłaty drogowe, campingi, eksploatacje kampera, przygotowanie trasy, (zusy vaty i tym podobne). Oznacza to, że poświęcamy swój czas na przygotowanie wycieczki, rezerwacje, negocjacje z przewoźnikami i trasę. Jesteśmy do Waszej dyspozycji przez cały czas trwania wycieczki. Dbamy o Wasze bezpieczeństwo, o Wasz komfort podróży, tłumaczymy, opowiadamy o atrakcjach. Jesteśmy z Wami 24 na dobę zawsze w gotowości, jeździmy z Wami naszym kamperem. Organizujemy pomoc lub transport przy pogotowiu, lekarzu, holowaniu, tłumaczeniu.  Gotujemy Wam poczęstunek oraz degustacje smakołyków lokalnych. Organizujemy konkursy oraz gadżety. Przewodniczymy po miastach i trekkingach, sklepach i w komunikacji miejskiej czy u lekarza. 

Transfer w dużym skrócie oznacza pilotowanie całego konwoju kamperowego podczas podroży. Jesteśmy cały czas na łączach (krótkofalówki) i cały czas monitujemy Waszą drogę. Podczas parkowania jesteście pod naszą kontrolą. 

Współpracujemy z wypożyczalniami na terenie całego kraju, z momentem, gdy się zdecydujecie na wyjazd, kontaktujemy Was z wypożyczalnia najbliższą waszemu miejscu zamieszkania lub w pobliżu bazy promowej. Fachowcy z wypożyczalni udzielają wszystkich niezbędnych informacji. 

Fizycznie nie, ale na hasło „nordside”, będziecie traktowaniu jak nasi grupowicze. 

Oczywiście Jeśli tylko czujesz się na siłach być kierowcą, to świetny pomysł na zakochanie się w caravaningu i podróżach kamperem. Norwegia jest wprawdzie wymagająca, jeśli chodzi o drogi, bo czasem są strome i kręte, ale nie jesteście sami. Pomagamy na każdym etapie podróży, łącznie z obsługą kampera.

Dla wszystkich chętnych, którzy kochają naturę i towarzystwo ludzi, lubią podróżować samochodem i nie boją się prowadzić kampera. Ludzi odważnych, lubiących wyzwania i wychodzenie ze strefy komfortu. Ludzi ciekawych świata, lubiących trekkingi, ale i czas spędzony na łonie natury. 

Na 1 kamper własny (2 osoby), koszt jaki ponieśli grupowicze w 2025 roku (14 dni). To około 12 000/ 14 000 PLN (paliwo, drogi, jedzenie, atrakcje, opłaty drogowe, muzea, promy). Nasz transfer 3 700 PLN.

Uwaga!

Podane ceny są cenami uśrednionymi i orientacyjnymi i mogą ulec zmianie ze względu na warunki ekonomiczne, zmiany cenników za świadczone usługi, kurs waluty i ilość kempingów (paliwo, ceny biletów na promy, winiety).

*najmniej 8000 najwięcej 15 000

*koszt wynajmu kampera to koszt od 8 000 PLN w zależności od modelu auta.

Obawiamy się, że Twoje małe pociechy powinny jeszcze poczekać. Oznacza to, że intensywność tej wycieczki, może okazać się kłopotliwa dla małego człowieka, który potrzebuje przestrzeni i rutyny nawet na wakacjach. Dlatego jeśli macie nastolatka to on super odnajdzie się w naszej grupie. Do tej pory najmłodszym grupowiczem był 11 letni chłopak. Nastolatkowie często podróżują z nami, bo dla nich noc w namiocie w górach czy zdobycie szczytu to frajda, zawiązują się przyjaźnie i młodzież świetnie spędza ze sobą czas, ale to nie jest oferta dla mniejszych dzieci. 

Tu zawsze jest duży problem z właściwą decyzją. Dlatego, że musicie uwzględnić podobne podejście do sprawy jak w przypadku małych dzieci. Brak rutyny, długie trasy samochodem czy promem, ograniczenie w zwiedzaniu wielu atrakcji, konieczność pozostawania zwierzaka w aucie, częste zatrzymywanie się na foto stopy, hałas i gwar w grupie mogą źle wpływać na samopoczucie i bezpieczne podróżowania dla Waszego pupila. Dlatego najlepiej zostawić zwierzaka pod opieką lub świadomie rezygnować w trakcie naszej wycieczki z uczestnictwa w wielu atrakcjach. 

Nie wymaga, ale warunek to: gaśnica, kamizelka, zapas żarówek, trójkąt, apteczka, dobre wycieraczki, sprawne hamulce, koło zapasowe, przejściówki do Gasbanka.

Norwegia nie należy wprawdzie do UE, ale jest mocno z nią zintegrowana i działa jak w UE dlatego w przypadku korzystania z telefonu roaming ma tabelę operatora, dlatego najlepiej wynegocjować najkorzystniejsze warunki ze swoim operatorem.  

Oczywiście, że możesz! Ale! Pamiętaj, że Norwegia to bardzo górzysty kraj i wszędzie są spore wzniesienia a dróg rowerowych (na naszej trasie) nie jest wiele. Z doświadczenia wiemy, że po całym „intensywnym” dniu mało kto ma jeszcze siły na sport. Jeśli jesteś pasjonatem. Ponadto pamiętaj o wadze kampera i trasie jaką musicie nim pokonać. Ponadto rowery można wynająć zwykle przy kempingach.

Kontrola wagi wygląda podobnie jak we wszystkich krajach. Drogowcy Statvegvesen ustawiają się na specjalnie wyznaczonym parkingu (z tranzytową wagą) zatrzymują auta i sprawdzają. Takich kontroli nie jest wiele, ale ze względu, że obecnie Norwegia przeżywa turystyczny Bum, kontroli jest trochę więcej. Nam się do tej pory (odpukać) nie zdarzyła. 

Dużo! Kary są wysokie i najczęściej podobnie jak w Austrii, auto jest zatrzymywane i nie może jechać dalej, do momentu uzyskania prawidłowej wagi. Ale zdajemy sobie sprawę, że większość z nas jest przeładowana! Pamiętajcie, że każdy odpowiada za siebie. Kary za przeładowane auto zaczynają się od 5 000 NOK oraz zakaz uczestnictwa w ruchu drogowym do momentu uregulowanie wagi.

Podobnie jak z rowerem, możesz, ale wątpliwe, że będzie na to czas. Supy, kajaki bądź łodzie można wypożyczyć w wielu miejscach w jakich się zatrzymamy, zamiast wozić je po całym kraju. Cena wypożyczenia około 600 nok (230 PLN) za 4 godziny. 

W Norwegii, można doładować GasBank jednak, takich stacji jest dużo mniej niż w PL. Dlatego przed wyjazdem, będziemy Wam przypominać, żeby butle były pełne. Jedziemy do Norwegii w okresie lata, ale może zdarzyć się tak, że śpiąc w górach będziemy włączać ogrzewanie. Każdy ma swoje preferencje. Mamy jako organizatorzy specjalną appkę i wiedzę o takich miejscach, ale dla dobra grupy, powinniśmy butle z gazem mieć pełne, a jeśli zajdzie taka potrzeba informować z wyprzedzeniem o takim problemie. 

Tak i nie. Podajemy trasę poglądową na samym początku, dlatego nanosząc ją na mapy będziecie mieć dokładną trasę, jednak mapę będziecie dostawać na bieżąco w postaci pinezki, koordynatów lub informacji na grupie. Najwyżej jak dojedziemy na naszej trasie jest Åndalsnes i Kristiansund, najniżej Kristiansand, ale będziemy kręcić się głównie po zachodniej Norwegii, bo ta część kraju jest najpiękniejsza. Zobaczycie przepędźmy Was tak, że będziecie mieli przesyt pięknych widoków! 

Mieszkamy w Norwegii i znamy Norwegię, bardzo dobrze a nawet na pamięć. Dlatego na podstawie naszych doświadczeń i doświadczeń poprzednich grup, powstała trasa z najpiękniejszymi miejscami Norwegii, które możemy doświadczyć przez zaledwie 14 dni. Poprzedni grupowicze dawali nam jasne informacje, która atrakcja jest „petarda”, a która „taka sobie” i to wyznaczyło nam trasę. 

To zostaniecie! Nic nie jest obowiązkowe! To są Wasze wakacje i możecie robić co tylko chcecie!! Zostaniecie na parkingu, na kempingu czy w miasteczku i poczekacie na powrót grupy. Ponadto, Norwegia jest piękna nawet z okiem samochodu i wcale nie trzeba wysiadać na wszystkich przystankach na drodze. To zawsze jest tylko dla chętnych.

Trekingi nie są obowiązkowe! Pamiętajcie, musicie czuć się na siłach podejmując wycieczkę, nie róbcie nic co nie jest zgodne z Waszym oczekiwaniem czy chęcią, „mierz siły na zamiary”. Pamiętajcie jednak, w programie są jedynie trekkingi takie, które są dla większości z nas (jeśli będziecie mieli na nogach właściwie obuwie i wodę) są do zrobienia. 

Każdy z uczestników jest pod naszą opieką i ich w swoim tempie. Daniel idzie przodem wyznaczając trasę wycieczki, Aga zamyka tyły i pilnuje, by wszyscy byli bezpieczni. Idziemy wolnym tempem rozkoszując się widokami i robiąc sobie zdjęcia, nic tu nie jest na akord. Każdy ma swoje tempo, trekking ma być przyjemnością. 

Jadąc konwojem (potrafimy ciągnąć nawet półkilometrowy peleton) czujemy się silniejsi, bo w grupie, jednak jesteśmy utrapieniem dla lokalnej ludności i kierowców zawodowych i dlatego możemy spotykać się z ich irytacją i oburzeniem, bo np. jedziemy za wolno. Mogą na nas trąbić lub pozdrawiać mniej sympatycznie, czasem nerwowo wyprzedzają. 

Jednak największym zagrożeniem są łosie i sarny, i setki owiec, dlatego musimy zachować szczególną czujność. Nigdy nie jeździmy po zmroku (zresztą latem prawie cały czas jest jasno, bo są „białe noce”) dlatego widoczność jest większa. 

Może zdarzyć się powódź lub lawina błotna, która zamyka drogę całkowicie, wówczas szukamy objazdu lub czekamy na jej otwarcie przez służby porządkowe. Kamienie na drodze, też mogą stanowić zagrożenie, zdarza się, że odrywają się ze skał i spadają na drogę, mogą wybić szybę albo przestraszyć. 

Wąskie i kręte drogi to już inna sprawa. Dlatego uczulamy, jeśli ktoś będzie się bał serpentyny górskiej, lub mijanek to zgłasza nam i zawsze znajdzie się kierowca (Daniel), który wsiądzie i przejedzie ten trudny odcinek. Podobnie jest z parkowaniem, miejsca są ciasne i wąskie, dlatego zawsze czekamy na asekuracje organizatorów z wyjazdem i parkowanie na takich miejscach.

Oczywiście!! W programie, łowienie ryb a nawet ich jedzenie! Wędkowanie traktujemy jako uzupełnienie wolnego czasu, zatrzymujemy się w miejscach, gdzie będzie można łowić ryby bez pozwolenia jak, np. na Atlantyckiej, ale traktujemy to sportowo. Grupa zwykle brała sprzęt jaki miała, a potem wszyscy się dzielili. Polecana wędka najlepiej sztywna, żyłka lub plecionka, przynęty na morskie ryby, pikery, błyski, gumki, choinki, przepony, bo często zahacza o dno. Na kołowrotku minimum 150 m nawiniętej żyłki lub plecionki. Spławik odpada, łowimy tylko grube ryby. 

Większość z nas nastawia się na jedzenie we własnym zakresie, dlatego w trasie będziemy robić sobie przerwy na obiad (około 1,5-2h), ale każdego poranka warto zrobić sobie drugie śniadanie np. kanapki na trasę, przekąski lub owoce. Wieczorami, jeśli to możliwe robimy wspólnego grilla lub dzielimy się przekąskami lub gotujemy w swoich kamerach lub na kempingach. Dlatego zabieramy swoje jedzenie, takie które łatwo można przyrządzić, jak spaghetti, pierogi, naleśniki, gotowane ziemniaki, gotowe dania, makaron, piersi z kurczaka, zupki, potrawy, parówki kiełbaski. Wiemy, że wielu z Was jedzie z dzieciakami a niektóre z nich mają dwa żołądki, dlatego ważny jest „szybki montaż” słowem to co nie wymaga długiego gotowania czy długiej obróbki. Zabierzcie ze sobą suche wędliny, konserwy, Większość grupy zabiera ze sobą Woki, Omie, Grille gazowe, czy nawet Airfryery, czy Termomixy i tu trochę żartujemy i trochę nie, bo zatrzymując się często na kempingach jest prąd, a niektórzy z Was nie wyobrażają sobie bez tych urządzeń podróżowania! Najczęściej stoły naszych grupowiczów uginają się od smakołyków. 

Koniecznie AutoPass, by opłacać drogi. OsloPass żeby zwiedzać Oslo, jeździć komunikacją miejską i mieć bilety do muzeów, EasyPark by opłacić parkingi. Resztę aplikacji podamy na grupie dla chętnych oraz pomożemy w jej zainstalowaniu, jeśli ktoś będzie miał z tym problem.

My jako organizatorzy przygotujemy grupie wieczór kuchni norweskiej, na którym poczęstujemy Was specjałami kuchni norweskiej, ugotujemy też danie norweskie. Skosztujecie nietypowych smaków i pójdziemy wspólnie na zakupy do sklepu, gdzie objaśnimy Wam co warto kupić i co jest na półkach. Dla chętnych po drodze będą lokalne restauracje z daniami norweskimi polecane przed nas i grupowiczów. 

Tak! W milionowych ilościach, koniecznie zabezpieczcie się przez nimi! kadzidełka, maście, siatki, zasłonki i spraye.

Ubezpieczenie kampera powinno zawierać assistance na holowanie na min. 1000 km, najlepiej z noclegiem po drodze. (PZM ma dobre).

Każdy z grupowiczów korzysta z własnego roamingu, dodatkowo na kempingach jest sieć Wifi i nasz kamper ma Starlinka, ale Norwegia jest bardzo górzysta i może zdarzyć się tak, że nie będzie zasięgu.

Oczywiście! Jesteś wolnym człowiekiem! W każdej chwili, ale nam się to jeszcze nie zdarzyło, żeby ktoś chciał odłączyć się od grupy! Jednak, jeśli tak się zadzieje nie zwracamy kosztów za wyprawę.

Spanie na dziko oznacza miejsce, na których nie ma ani prądu, ani wody a czasem nawet zasięgu np. nocleg na płaskowyżach górskich. Dlatego ważne żebyście ładowali swoje sprzęty w czasie drogi.

Serwis kamper na trasie robimy codziennie! Czyli zrzut szarej wody, uzupełnianie czystej oraz kota (WC), co oznacza to przerwę na dłuższy postój. 

Oznacza wieczorne wyjście na szlak i pozostanie w górach do wczesnych godzin porannych i zejście rano do kamperów. Najczęściej idziemy całą grupą np. na Preikestolen (oczywiście kto chętny) Daniel zostaje w górach z chętnymi i rozbijają obóz a Aga wraca do kamperów z resztą grupy i widzimy się wszyscy razem na kempingu, albo odwrotnie. Ci którzy zostają na noc schodzą do kamperów o świecie i mają około 4 godzin na śniadanie, kąpiel i drzemkę. Wyruszamy z parkingu wszyscy razem. O noclegu w górach decyduje oczywiście pogoda i ilość chętnych osób, każdy chętny musi zabrać sprzęt w własnym zakresie. (namiot, karimatę, śpiwór, plecak, prowiant) 

Oczywiście, że nie musicie!  Spanie w górach to super doświadczenie, zarówno w namiocie jak i kamperze, ale to Wy decydujecie czy macie na to ochotę!

W czasie trwania wycieczek, czyli czerwiec, lipiec i początek sierpnia słońce prawie nie zachodzi! Dlatego jest tak cudownie! Ale warto zabrać opaski do spania na oczy!

Bardzo różnie! Od 60 km do 600 km dziennie, ale kilometr, kilometrowi nie równy!! To zależy, czy jedziemy głównymi trasami, transferem, czy górskimi serpentynami i mijankami z licznymi atrakcjami na foto stop.

To system, w którym rejestruje się auta i aplikacja, która przynależy do numeru rejestracyjnego auta, które przejeżdżając przez bramki płatnych dróg i autostrad szczytuje tablice automatycznie, najczęściej upoważnia do zniżki, faktury są przysyłane na maila. Nie jest ona obowiązkowa, ale ułatwia, oszczędza czas i pieniądze. 

Wybieramy przewoźników promowych, którzy są na naszej trasie, ale i dają nam najkorzystniejszą i najlepszą ofertę. Dzień, długość rejsu i godziny wypłynięcia też mają znaczenie. Dlatego możemy wypływać z Gdyni, Gdańska lub Świnoujścia, a dopływać do Karlskrony, Trelleborga, Sztokholmu o czym zostaniecie poinformowani (na 2 miesiące najpóźniej) przez wyjazdem. Do tej pory korzystaliśmy z armatorów: TT Linę, Polferies i StenaLine.

Do Norwegii możecie a nawet musicie zabrać ze sobą leki, jeśli bierzecie leki na receptę warto zabrać ze sobą kopie paragonów lub recept. Warto znać swoją grupę krwi i poinformować nas o wszelkich chorobach. 

Rejs promem trwa od 7h do 10h (na Lofoty nawet 18 h) godzin w zależności od przewoźnika. Może zdarzyć się tak, że będzie bujało, zatem jeśli ktoś ma chorobę lokomocyjną powinien zabrać tabletki.

Na dłuższe rejsy decydujemy się na kabiny. W kabinach jest łazienka, ręczniki mydło, prysznic, papier toaletowy, suszarka do włosów.  W kabinie są łóżka z pościelą. Warto zabrać ze sobą klapki pod prysznic i do chodzenia, kosmetyki jakie używacie, bieliznę na zmianę, piżamę, wodę do picia i jedzenie, jeśli nie chcecie kupować w sklepie (jest dość drogo). Na promie jest bar, restauracja (można kupić śniadania, obiady, kolacje), sklep z pamiątkami, alkoholem i kosmetykami, sauna, kino.

*Najczęściej zamawiamy rejs z kabinami w cenie ekonomicznej, czyli bez okna. 

Większość ma dobry standard, kategorię na cztery gwiazdki, oczywiście w skandynawskim stylu. Na miejscu zawsze jest prąd, łazienka z prysznicami (dodatkowo płatne), pralki i suszarki do ubrań (dodatkowo płatne) kuchnie (czasem z wyposażeniem) i wewnętrzne zaplecze. Rezerwujemy, jeśli jest to możliwe ekonomiczne miejsca. 

Krany z pitną woda znajdują się czasem przy serwisach, zawsze na campingach. Dlatego warto zabrać ze sobą baniaki na wodę, by nie kupować wody w sklepach. w całej Norwegii można spotkać darmowa wodę nawet w restauracjach. Wodę pije się prosto z kranu. Woda butelkowana to koszt około 4/5 PLN z 1,5L.

Zabierz ważne dokumenty takie jak: dowód osobisty lub paszport, prawo jazdy. Kartę Ekuz NFZ oraz dodatkowe ubezpieczenie turystyczne. Ubezpieczenie AC i OC wymagane prawem oraz Zieloną Kartę Pojazdu. Zrób zdjęcia swoich dokumentów i miej je przy sobie w wersji elektronicznej oraz miej ich wydruk. Zabierz kartę kredytową (sprawdź opłaty bankowe za korzystanie z karty za granicą) oraz miej najlepiej równowartość kwoty około 20.000 koron norweskich na koncie. Oczywiście karat płatnicza w zupełności sprawdzi się.

*uwaga! Norwegia jest krajem bezgotówkowym, oznacza to, że za wszystko zapłacisz kartą nie używając gotówki (nawet za WC). Dlatego nie musisz brać ze sobą dużej kwoty w gotówce.

Ponieważ ważne dla nas jest Twoje bezpieczeństwo i nie chcemy narażać na stres pozostałych uczestników wyprawy, dlatego ubezpieczenie jest obowiązkowe i musi zawierać polisę OC, NNW, holowanie pojazdu (1.500km) oraz zapewniony transport i nocleg. (assistance) To ważne, bo jeśli coś się stanie, nie będziesz stresował się tą sytuacją tylko poczekasz na pomoc drogową, która zabierze cię do domu. Pamiętaj! Takie rzeczy zdarzają się, dlatego przezorny zawsze ubezpieczony. Warto ubezpieczyć się na transport zwłok. (serio).

Pamiętaj! Jeśli kupisz ubezpieczenie przebywając już za granicą polski, ochrona rozpocznie się dopiero po 2 dniach od zakupu ubezpieczenia. 

Kontrola wagi wygląda podobnie jak we wszystkich krajach. Drogowcy Statvegvesen ustawiają się na specjalnie wyznaczonym parkingu (z tranzytową wagą) zatrzymują auta i sprawdzają. Takich kontroli nie jest wiele, ale ze względu, że obecnie Norwegia przeżywa turystyczny Bum, kontroli jest trochę więcej. Nam się do tej pory (odpukać) nie zdarzyła. 

Nie jesteśmy biurem podróży ani organizatorem turystyki zgodnie z ustawą, nie posiadamy odpowiedniego ubezpieczenia. Nie zapewniamy przewozu pasażerów, zakwaterowania ani wyżywienia – podróżujecie i nocujecie w swoich kamperach, a my rezerwujemy dla Was miejsca postojowe na kempingach.  Nie wynajmujemy pojazdów, jedynie współpracujemy z wypożyczalniami w Polsce. Świadczymy usługę organizacji podróży, a od Wyprawy Kamperowej możecie się odłączyć w każdej chwili.

Na chwilę obecną nie ma obowiązku posiadania certyfikatu szczelności G06 w Polsce, na promie i w krajach skandynawskich (jedynie od czerwca 25’ takie obostrzenia są w Niemczech) ale…. To może się zmienić i będziemy o tym informować wszystkich na bieżąco i przed wyjazdem. Mamy zaprzyjaźnioną firmę, gdyby zmieniły się przepisy i było to wymogiem. Po wjeździe na prom należy zakręcić gaz w butli. 

Aktualnie w Polsce wynajem kampera średniej klasy kosztuje średnio od około 400 do 800 zł za dobę, w zależności od sezonu, lokalizacji oraz wyposażenia kampera. W popularnych miesiącach letnich (czerwiec–sierpień) typowy zakres cen dla standardowego kampera wynosi 600–850 zł za dobę. Poza sezonem ceny spadają i można znaleźć oferty wynajmu od 300 do 500 zł za dobę (niski sezon, wiosna lub jesień).

Przykładowe widełki cenowe

                  •               Niski sezon (wiosna, jesień): 300–500 zł za dobę

                  •               Średni sezon: 500–650 zł za dobę

                  •               Wysoki sezon (wakacje): 600–850 zł za dobę

Na rynku można spotkać tańsze kampery (np. starsze modele lub wynajem prywatny) w okolicy 350–400 zł za dobę poza sezonem, natomiast luksusowe i najnowsze modele mogą sięgać nawet 1000–1200 zł za dobę w szczycie sezonu. Przy dłuższym wynajmie przewidziane są zwykle rabaty.

Czynniki wpływające na cenę

                  •               Sezon oraz długość najmu (zniżki dla wynajmów 7–14 dni i dłuższych)

                  •               Rok produkcji i wyposażenie kampera

                  •               Dodatkowe opłaty (kaucja, serwis, wyposażenie, ubezpieczenie)

Sugerowana średnia cena wynajmu średniej klasy kampera w Polsce w 2025 roku to około 650 zł za dobę w sezonie i ok. 450 zł poza sezonem.

Kaucja za wypożyczenie kampera zazwyczaj wynosi od 4 do 8 tysięcy, średnia kwota to około 5 000 PLN. Wysokość kaucji zależy od wypożyczalni, modelu kampera i sezonu, a w niektórych przypadkach może być wyższa dla luksusowych pojazdów (np. 8000 zł). Kaucja jest zwrotna po zakończeniu wynajmu, pod warunkiem, że kamper jest w nienaruszonym stanie i oddano go zgodnie z umową.

Orientacyjne koszty ubezpieczenia podróżnego, z uwzględnieniem ubezpieczenia kaucji za wynajem kampera. Poniższa kalkulacja obejmuje standardowy zakres ubezpieczenia podróżnego z opcją wykupienie udziału własnego:

Okres najmu: 1 tydzień

Ubezpieczeni: rodzina 2+2

Zakres ubezpieczenia:

koszty leczenia 400 tys. zł / osoba

NNW: 25 tys. zł / osoba

OC: 300 tys. zł / osoba

bagaż: 3 tys. zł / osoba

wykupienie udziału własnego 5 tys. zł;

składka ubezpieczenia: około 490,00 zł (indywidualna wycena)

Uwaga: ubezpieczenie, o którym mowa, to nie tylko ubezpieczenie kaucji, ale też kompleksowe ubezpieczenie podróżne, które zapewnia też ubezpieczenie kosztów leczenia, NNW, OC.

Oczywiście! O wszystkim będziemy informować w broszurkach wysyłanych na maila. 

Na miesiąc przed wyjazdem tworzymy grupę na WhatsAppie, tak informujemy się o wszystkim.